Wspinaczka

Skalne podboje: Sułoszowe Jęzory ;)

Sezon w pełni, pomysłów co do miejsc na wspinanie coraz więcej. Do tego inicjatywa tzw. Klubowych Wyjazdów w Skały ruszyła i można w doborowym towarzystwie zaliczać kolejne drogi, korzystając z porad i patentów co bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek, więc tylko korzystać i iść za ciosem.

FE9194AD-8268-4BC7-AE3C-CBA72A1ECE1B

I tym sposobem odkrywam kolejne urocze miejsce na Jurze. Tym razem nieco bliżej Krakowa, w Sułoszowej, na tyłach piekarni.

 

Dojazd

Z Krakowa kierujemy się na Zielonki, a stamtąd na Wolbrom i Skałę (drogą DW794), w której to odbijamy w DW773 i dojeżdżamy piękną drogą wśród zieleni i białych skał  do budynków Piekarni „Promyk”. Skręcamy w prawo i wjeżdżamy za budynki piekarnii, gdzie zostawiamy auto. Do skał podchodzimy trawiastą, wydeptaną dróżką. Nie widać ich prawie zza drzew, ale są po lewej stronie, a mowa o Jęzorach.

Wspinanie

Na Jęzorach jest sześć sektorów i dość sporo dróg do wyboru, o wycenach od V+ do VI.4+. My wybraliśmy sektory: od II do VI i zaczęliśmy oblężenie 😉 Z racji obecności potomka znajomych, co jakiś czas rodzice lub ciocie/wujki dbali, aby maleństwo nie znudziło się obserwacją, raczej mało zrozumiałych dla niego póki co, zmagań 😉

71557640-93C2-49F6-A0A4-623CC973A460

Tymczasem padały kolejne cyfry. Ja zrobiłam 3 drogi. Poczynając od V+ o uroczej nazwie „Za płuco” w sektorze V. Kolejną drogą była następna V+ – „Bieg ziemi” w sektorze III i na koniec dnia udało mi się strzelić „życiówkę” 🙂 o poetycko brzmiącej nazwie „Z widokiem na księżyc„, z wyceną VI+. Opanowała mnie wielka radość i poczucie, że moje starania nie idą na marne, a forma powoli, powoli zwyżkuje. Mam nadzieję, że wkrótce powrócę do tej dawnej, z lat wspinania na Kanarach.

Na koniec jeszcze ognisko i kiełbaska, na pokrzepienie po kilku ładnych godzinach „łojenia”. Miejsce jak najbardziej do polecenia, zwłaszcza dla ambitnych wspinaczy.

A propos księżyca, to  moja droga okazała się jakby prorocza;) bo wracając podziwialiśmy wschodzący księżyc w pełni 🙂

Podsumowanie: piękna okolica, łatwy i szybki dojazd z Krakowa, 2 min spacerem pod skały, duży wybór raczej ambitniejszych dróg od V+ do VI.4+ (w sumie 29), zacienienie, wystawa Płn-Wsch i Płn – Zach, w lesie, dość dobre obicie, ciekawe linie, skała od 10 – 18 m wysokości, trochę tną komary pod wieczór, a w zakamarkach kryją się pajęczyny;) niemniej kawał fajnego wspinania, do polecenia.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s