Bez kategorii, Turystyka

„Rowelove” szlaki

Jako że przebywam w samym sercu małopolski i Szlaku Architektury Drewnianej postanowiłam zrobić wreszcie użytek z przewodnika rowerowego po Małopolsce. Doskonały trening przed sezonem zimowym, zarówno wydajnościowy, jak i wzmacniający nogi. W końcu forma się sama nie zrobi na zimę 😉 więc w towarzystwie koleżanki wyruszyłam na szlak.

D8E91FAF-0389-43E0-9609-AFEC47E28807

Spakowałyśmy prowiant, mapę, wodę, kilka szpargałów i ruszyłyśmy za szlakiem z Ciężkowic Bogoniowic przez Ciężkowice Górki (ostry i dość długi podjazd), który zaprowadził na obrzeża Jastrzębiej i Kipsznej. Szlak prowadzi w większości asfaltowymi, mało ruchliwymi, za to bardzo widokowymi drogami.

73EE27C0-842D-46A5-936C-316347D062B5

Po podjeździe długi czas jechałyśmy lekko pofalowanym terenem, wśród rozrzuconych swobodnie domków, pól i sadów. Przepiękne widoki, aż po horyzont.

Szlak jest przeważnie dość dobrze oznakowany, bywają jednak momenty kiedy trzeba być uważnym, a nawet spostrzegawczym;)

Po długiej jeździe wierzchami pagórków nastąpił długi i piękny zjazd po leśnych drogach w stronę Zakliczyna. Szlak zaprowadził nas na tyły Klasztoru OO. Franciszkanów. Stąd kilkaset metrów dość ruchliwą drogą do ronda przy stacji Lotos (można jechać lewą stroną drogi, chodnikiem), gdzie skręciłyśmy w prawo w kierunku Rynku.

W Rynku jest kilka lokali gastronomicznych, my wybrałyśmy sprawdzony już wcześniej niewielki bar (kiosk) z domową pizzą, daniami barowymi i pieczonymi kurczakami. Za ok. 20 zł można się najeść do syta.

FAAFEBE9-EE11-407A-9310-B312D9C77C8C

Po chwili odpoczynku ruszyłyśmy dalej w kierunku Wesołowa, główną drogą koło kościoła i starych zabudowań miejskich. Za kościołem skręciłyśmy w lewo w kierunku jak na Zdonię. Dojechałyśmy do głównej drogi i z niej znów w lewo do góry (kierując się na Paleśnicę) do końca asfaltu (rozstaje). Tutaj mapa pokazała, że droga się kończy i zaczyna ścieżka w dół, którą się trzeba kierować. Ścieżka jest mała i w wysokiej trawie mało widoczna, dopiero potem kiedy skręca z pola w prawo, w las, jest wyraźniejsza. Podążamy nią do końca i dojeżdżamy do głównej drogi z Zakliczyna na Paleśnicę. Tą drogą jedziemy aż do rozjazdu na Jamną, w lewo, lekko w dół. Jedziemy falowanym, pagórkowatym terenem, po asfalcie do pierwszego skrzyżowania i skręcamy w lewo, pod górkę, na Jamną. Od tej pory zaczyna się długi, żmudny, choć nie stromy podjazd, praktycznie do samej Jamnej.

Droga najpierw wiedzie asfaltem, a na granicy lasu zmienia się w bitą. Wiedzie nas przez las do rozstajów szlaków turystycznych: czarnego i żółtego. Tutaj skręcamy w żółty, w asfaltową drogę, w prawo, i dojeżdżamy nią do samego kościoła i Ośrodka Rekolekcyjnego OO. Dominikanów na Jamnej.

To przemiłe, spokojne miejsce, w sam raz do medytacji. W niedziele roi się od ludzi, w tygodniu pozostając ostoją spokoju i ciszy.

Po krótkim odpoczynku na Jamnej wsiadamy na rowery i kierujemy się za szlakiem niebieskim, pomiędzy lasami i polami z pięknymi, rozległymi widokami, do połączenia szlaków niebieskiego i czerwonego. Dalej jedziemy za szlakiem czerwonym, najpierw kawałek asfaltem, który potem przechodzi w bitą, dobrze utrzymaną drogę. Kierujemy się na Jastrzębią i obie Kąśne.

4D7B1527-B2FA-4993-866C-5097E5860A3C

296DC995-AFAC-462C-8443-76480706072A

Po drodze można jeszcze zatrzymać się przy skale o wiele mówiącej nazwie Wieprzek;) Niestety nie jest ona obita i jako pomnik przyrody nie służy także bulderowcom:( Jednak to kawał pięknego piaskowca.

Dalej kierujemy się leśną drogą w dół. Wokół nas tylko cisza i piękny las. Tak dojeżdżamy  do Kąśnej. Stąd drogi prowadzą jeszcze na Jastrzębią i do Ciężkowic. Dodatkowo w Kąśnej Dolnej znajduje piękny dworek Ignancego Paderewskiego z uroczym zespołem parkowym i stawem. Już wiadomo skąd artysta czerpał wenę do pracy twórczej;)

Jednym słowem super wycieczka, na około 4-5 godzin z bardzo przyzwoitą sumą przewyższeń.

Podsumowanie: piękna ok. 50 km trasa biegnąca bocznymi malowniczymi drogami pośród lasów, łąk, pól i rzadkich zabudowań. Trasa dość dobrze oznaczona, sporo pokrywa się z zielonym i niebieskim szlakiem rowerowym. Po drodze kilka ciekawostek architektonicznych. Przyda się dobry zapas wody. Na szamę można zawitać do Zakliczyna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s