Skitury, Turystyka

Salewa i alpejski diament dzień 1

Brzmi jak tytuł bajki? Bo w sumie to była bajka, a raczej marzenie, które się nieoczekiwanie spełniło. Czasem warto "stanąć do walki" i, jak mawiała koleżanka z naszego alpejskiego "Dream Teamu", trzeba uważać na to o czym się marzy, bo może się spełnić. Cieszę się zatem, że tym razem zupełnie nie uważałam 😉 Połowa marca,… Czytaj dalej Salewa i alpejski diament dzień 1