Turystyka, Wspinaczka

Skalne podboje: Nie takie piekło i diabeł straszne ;)

Daaaaawno mnie tutaj nie było. Powodów było co najmniej kilka. Sporo pracy, tej zawodowej, do tego kilka innych zobowiązań, wśród nich także te twórcze i pisarskie 😉 Sporo działań, o których mam nadzieję, teraz, kiedy się nieco uspokoiło, spróbuję Wam napisać. I jeszcze kilka innych wydarzeń, o nieco bardziej prywatnym podłożu, no i trudno nie… Czytaj dalej Skalne podboje: Nie takie piekło i diabeł straszne 😉